O stronie

JAK TO SIĘ ZACZĘŁO

Burze mózgów, które od czasu do czasu, w przerwie na kawę, robiliśmy sobie z Arturem, prowadziły do powstawania najróżniejszych pomysłów na projekty małe i duże. Niektóre odrzucaliśmy od razu („Ach, jak zwykle – już to ktoś wymyślił!”), inne jakoś same się z czasem rozmywały, bo – jak później ustaliliśmy – nie było w nich czegoś, co by nas naprawdę ekscytowało. I wreszcie – w kwietniu 2015 roku – powróciła myśl, że najlepiej jest stawiać na tematy, które się czuje najbardziej , a dla mnie – od wielu już lat – są to książki.

Brakowało mi w sieci miejsca, w którym Książkoholicy (a sama też nim jestem) mogliby znaleźć wszystkie promocje na książki. Z czasem postawiliśmy przede wszystkim na te papierowe i teraz codziennie (tylko w święta zdarza nam się odrobinę odpoczywać ;-)) – od 23 kwietnia 2015 roku, czyli Światowego Dnia Książki – publikujemy dla Was informacje o okazjach do kupienia książek taniej. Entuzjazmu nam nie brakuje, tym bardziej, że tak po cichu mamy nadzieję, że nasza strona okazuje się dla Was przydatna i pozwala odkrywać jeszcze więcej literackich światów i tworzyć domowe biblioteczki – bez wydawania fortuny.

CO ZNAJDZIECIE NA STRONIE

Codziennie nowe promocje książkowe – to przede wszystkim! Niczym Herkules Poirot metodycznie analizujemy ofertę kilkudziesięciu księgarni internetowych (i nie tylko!), by następnie dać Wam znać, gdzie akurat pojawiły się fajne rabaty, darmowa dostawa, gadżety książkowe czy gratisy do zamówień.

Wyszukiwarka najtańszych książek – przydatna opcja, gdy szukacie konkretnego tytułu i chcecie porównać oferty z różnych księgarni.

JAK NIE PRZEGAPIĆ ŻADNEJ PROMOCJI

Zaglądaj codziennie na stronę lub/i obserwuj ją za pomocą:








 

W PLANACH

Rozwiązanie kluczowych dla każdego Książkoholika zagadnień:

  • jak rozciągnąć dobę, żeby móc przeczytać wszystkie książki z wciąż powiększającej się listy tytułów, które k o n i e c z n i e chce się poznać
  • jak zmieścić wszystkie książki na nieustannie zmniejszającej się przestrzeni. Regały, stoły i parapety zapełnione? Poleciłabym podłogę, ale w pewnym momencie stosy książek lubią się przewracać. O 3 w nocy na przykład, niemal przyprawiając śpiącą osobę o zawał 🙂

A tak poważnie, to pomysłów jest sporo i mamy nadzieję, że powoli uda nam się wszystkie zrealizować.